niedziela, 13 listopada 2011

Chwila zwątpienia w elektroniczne papierosy

Jak zauważyliście nie pisałem już dawno na blogu. Jest to efektem tego, że niestety przeszedł okres letni i... znowu zacząłem palić analogi. Częste imprezy, grill, brak prądu to spowodowało powrót do nałogu. Tym bardziej, że jeszcze rok temu sam sprzęt był jeszcze nie taki jak teraz. Postęp możemy zauważyć także w tej dziedzinie. Zakupiłem nowe sprzęty i elektroniczny papieros zauroczył mnie od nowa.

Kupiłem najnowszy model LEA firmy INNOKIN. Przyjemność z palenia jest nie porównywalna z tym co było jeszcze rok temu. Nie ma żadnego zakraplania wacików, nie ma posmaku przypalonej szmaty w ustach w chwili jak kończy się liquid w ustniku. Teraz płyn zakrapla się bezpośrednio do tanka, który dozuje go sam do atomizera bez żadnych watek i szmatek. Polecam każdemu, który jeszcze się nie zdecydował na rzucenie analogów, teraz sprzęt jest nieporównywalnie lepszy niż jeszcze rok temu.