wtorek, 4 września 2012

Co nowego w e-paleniu

Jak już każdy wie, elektroniczne papierosy zyskują coraz większą popularność ale też są coraz bardziej doskonalsze. Na chwilę obecną jedynymi wartymi uwagi modelami są te w których liquid jest podawany bezpośrednio na grzałkę. Są to modele TANK. Już dawno minęła era watek w ustnikach, teraz tylko zakraplamy i palimy ;) Od kilku miesięcy nie rozstaję się z modelem LEA (można go dostać na http://e-papieros.biz). Ma 2 podstawowe zalety. Pierwsza to taka, że bardzo dobrze oddaje smak a druga to jego wygląd! Nie ma żadnego innego e-papierosa, który byłby tak wykończony. Zadbano o każdy szczegół dla bardzo wymagających użytkowników.

niedziela, 13 listopada 2011

Chwila zwątpienia w elektroniczne papierosy

Jak zauważyliście nie pisałem już dawno na blogu. Jest to efektem tego, że niestety przeszedł okres letni i... znowu zacząłem palić analogi. Częste imprezy, grill, brak prądu to spowodowało powrót do nałogu. Tym bardziej, że jeszcze rok temu sam sprzęt był jeszcze nie taki jak teraz. Postęp możemy zauważyć także w tej dziedzinie. Zakupiłem nowe sprzęty i elektroniczny papieros zauroczył mnie od nowa.

Kupiłem najnowszy model LEA firmy INNOKIN. Przyjemność z palenia jest nie porównywalna z tym co było jeszcze rok temu. Nie ma żadnego zakraplania wacików, nie ma posmaku przypalonej szmaty w ustach w chwili jak kończy się liquid w ustniku. Teraz płyn zakrapla się bezpośrednio do tanka, który dozuje go sam do atomizera bez żadnych watek i szmatek. Polecam każdemu, który jeszcze się nie zdecydował na rzucenie analogów, teraz sprzęt jest nieporównywalnie lepszy niż jeszcze rok temu.

piątek, 7 maja 2010

Smuke Platinium 3G

Znalazłem chwilę czasu więc postaram się opisać swojego drugiego e-papierosa. Był nim SMUKE Platinium 3G. Strasznie drogi bo kosztował mnie 5 stów, ale mam go do dzisiaj i działa bez zarzutu! Opis tego modelu można zobaczyć w porównywarce e-papierosów w dziale SMUKE. Niestety na jego atomizerze można palić tylko oryginalne wkłady, a producent nie oferuje liquidu do ich uzupełniania. Cena jednego wkładu to 5 zł więc raczej nie polecałbym tego papierosa nikomu bo po prostu jest zbyt drogi. Jednak jego wielką zaletą są baterię, które wystarczają na ładnych kilka godzin palenia non-stop. Ja używam ich z atomizerami serii 901, można tez palić na nich kartomizery ponieważ wszystko jest kompatybilne. Jeszcze jeden plus to 2 letnia gwarancja. Czekam na moment aż w końcu padną te baterie żeby wymienić je na nowe, ale obawiam się że może to potrwać jeszcze trochę, bo są chyba niezniszczalne. Podsumowując można powiedzieć że jest to papierosek dla ludzi z większym portfelem, którzy chcą poeksperymentować. Nie polecam go jednak początkującym i tym, którzy na e-paleniu chcą zaoszczędzić.

czwartek, 6 maja 2010

Mój pierwszy elektroniczny papieros

Niestety, dałem się złapać w sidła pseudo promocji i nieuczciwego sprzedawcy. Moim pierwszym elektronicznym papierosem był HEALT. Po trzech dniach szybko zauważyłem, że nie jest to to czego potrzebuję. Dalej paliłem analogi. Dlatego niech każdy zastanowi się trzy razy zanim dokona wyboru swojego pierwszego modelu! Ja już nie palę, ale musiałem wydać dużo pieniędzy na różne modele żeby przekonać się, który tak naprawdę mi odpowiada. W kolejnych postach opiszę wszystkie, które miałem.